Left toolbar

ostatnio dodane

Kampania "Świat się zmienia - śmiecenie odpada"

15 maja 2012 r.

Na prośbę autorów akcji informujemy, iż w miesiącach maj – wrzesień 2012 r. odbędzie się cykl warsztatów edukacyjnych skierowanych do księży, proboszczów i rad parafialnych parafii Dolnego Śląska. Parafią także zostaną przekazane materiały informacyjne o kampanii do powieszenia na tablicach ogłoszeń parafii.

U ŚW. MARCINA (Słupno)

2 maja 2012 r.

Do Katalogu zostało dodane nowe pismo parafialne U ŚW. MARCINA wydawane przez Parafię św. Marcina w Słupnie (diecezja płocka, województwo mazowieckie)

Warsztaty dla mediów lokalnych oraz bezpłatny Warsztat Dziennikarski

18 kwietnia 2012 r.

Collegium Civitas organizuje bezpłatny, finansowany ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego kurs Dziennikarstwo Lokalne – warsztaty dla mediów lokalnych oraz bezpłatny Warsztat Dziennikarski. Więcej informacji można znaleźć na stronach: Warsztat Dziennikarski oraz Dziennikarstwo Lokalne.

dla Redakcji - możliwość wylosowania książek SIW Znak

12 kwietnia 2012 r.
Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK wydał ostatnio dwie książki: "Mój brat papież" - autorstwa Georga Ratzingera i "Siostra Faustyna Kowalska - poznaj jej drogę do świętości" biografię napisaną przez Ewę K. Czaczkowską. Materiały promujące obie książki m.in. wywiad z Georgoiem Ratzingerem i wywiad z autorką książki o Św. Faustynie można pobrać w dziale Materiały.
Wśród wszystkich redakcji, które wykorzystają te materiały i prześlą do końca kwietnia informację o ich wykorzystaniu wraz z egzemplarzem gazetki na adres: Jakub Kuza, Biuro Prasowe, Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, ul. Kościuszki 37, 30-105 Kraków) zostanie rozlosowanych 5 egzemplarzy jednej i drugiej książki.

II edycja Konkursu "Nagroda Młodych Dziennikarzy im. Bartka Zdunka"

15 grudnia 2011 r.

Serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w II edycji Konkursu "Nagroda Młodych Dziennikarzy im. Bartka Zdunka" organizowanym przez:
STOWARZYSZENIE ABSOLWENTÓW DZIENNIKARSTWA UPJPII
DZIENNIKARSKIE KOŁO NAUKOWE UPJPII
KOŁO MŁODYCH ODDZIAŁU KRAKOWSKIEGO SDP
Nagroda przydzielana jest w dwóch kategoriach: Debiut Publicystyczny Roku i Inicjatywa Roku.
Zgłoszenia można nadsyłać do dnia 01.02.2012



Right toolbar

wyszukiwanie zaawansowane

reklama

ABC Mądrego Rodzica: Droga do Sukcesu

Dowiedz się, jak pomóc swojemu dziecku osiągnąć sukces i sprawić, aby było szczęśliwe


strona główna / czytelnia / wszystkie artykuły / Homilia II spotkanie

Homilia wygłoszona na rozpoczęcie II Ogólnopolskiego Spotkania Prasy Parafialnej

Tekst homilii biskupa Adama Lepy na rozpoczęcie II Ogólnopolskiego Spotkania Prasy Parafialnej

Drodzy bracia kapłani zebrani z księdzem Dziekanem ursynowskim, tutejszym księdzem Proboszczem.
Siostry zakonne,
Umiłowani redaktorzy prasy parafialnej.
Bracia i siostry w Jezusie Chrystusie Panu Naszym, który jest Słowem Przedwiecznym.

To, co nam dzisiaj powiedział w liturgii Kohelet (Koh 1.3-11) jest bardzo pesymistyczne, jest tam dużo sceptycyzmu. Ten starożytny mędrzec wprowadza również pewną wątpliwość co do możliwości intelektualnych. Wszystko przemija, nie pozostawiając większego śladu. Czy zatem warto podejmować jakieś dzieła? Jest to pewna prowokacja wyrażona w pierwszym czytaniu. Jako chrześcijanie wiemy doskonale, że nie tylko warto, ale trzeba podejmować różne dzieła. Zapytanie dotyczy również słowa wypowiadanego. Czy istotnie człowiek nie jest w stanie wszystkiego wyrazić za pośrednictwem słowa?

Z kolei w dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus wysyła Apostołów. To, co jest tam powiedziane stanowi dla nas bardzo głębokie i pożyteczne pouczenie. Odnosi się ono do niezwykle ważnego problemu, przed którym stoi każdy, chrześcijanin, a .nawet .każdy, człowiek. Jest to mianowicie problem niezwykle życiowy. Dotyczy skuteczności naszych działań. Kiedy to, co czyni człowiek, jest skuteczne?

Postawmy ten problem jeszcze inaczej. Co trzeba zrobić, aby wszystko, co podejmujemy, było skuteczne, tzn. osiągnęło cel wcześniej ustalony i zamierzony? Na przykład, co należałoby zrobić, by nasza modlitwa była skuteczna, jakie podjąć usiłowania, aby praca nad sobą, nad charakterem stała się skuteczna? I wreszcie - żeby nie wydłużać tej listy pytajników - co trzeba czynić, aby ewangelizacja stała się dziełem skutecznym?

Ewangelista odpowiada nam na to pytanie, ale nie wprost. Zastanówmy się nad tym tekstem Ewangelii. Możemy sobie odpowiedzieć: co czynić, aby ewangelizacja, w której uczestniczymy, stała się skuteczna, aby nie była pracą syzyfową, aby również nie stała się jakimś działaniem pozorowanym?

To pytanie jest niezwykle ważne, zwłaszcza dla nas, Polaków, ponieważ bardzo często podejmujemy działanie pozorowane. Wydaje nam się, że czegoś dokonujemy, coś posuwamy do przodu, a tymczasem stoimy w miejscu. Przypatrzmy się niektórym sprawom z naszego codziennego życia. Jakże wiele czasu przeznaczamy, tzn. marnotrawimy, na takie sobie mówienie, na krytykowanie pewnych zjawisk i na tym wszystko się kończy. Rozstajemy się w przekonaniu, że dokonaliśmy jakiegoś bardzo pożytecznego dzieła, że coś zmieniliśmy. Albo też wprowadzamy znaki zapytania do naszych wspólnych rozmów: czy nie należałoby tego lub tamtego zrobić lub wprowadzić? Natomiast nikt nie podejmuje żadnego działania aby to właśnie zrealizować. A więc wszystko niejako wisi w sferze pytajników. Nie mówiąc już o ludziach, którzy nie są realistami, błądzą w fantazji, przekonani, że dokonują czegoś bardzo ważnego. Niestety, są to także działania pozorowane. To nie są działania skuteczne.

Jesteśmy dzisiaj szczególnie powołani do uczestniczenia w dziele ewangelizowania, nowej ewangelizacji czy reewangelizacji. Dlatego też pytanie o skuteczną ewangelizację jest pytaniem niezwykle ważnym, podstawowym. Co trzeba czynić, aby było to działanie skuteczne?

Zechciejmy pod tym kątem spojrzeć na tekst dzisiejszej Ewangelii. Co ona mówi na ten temat? Jakie warunki powinniśmy spełnić, aby dzieło ewangelizowania, w którym uczestniczymy, mogło się okazać skutecznym? Dzisiejszego wieczoru zbieramy się, aby zastanowić się wspólnie nad słowem drukowanym, które jest dziełem wielu parafii na terenie Polski. Zatem pytanie o skuteczność tego dzieła jest bardzo ważnym pytaniem i bardzo praktycznym.

Co wynika z wypowiedzi Jezusa, z komentarza danego przez św. Łukasza do tych wypowiedzi, i z samego faktu rozesłania Dwunastu? Nasze działanie jest wtedy skuteczne -a odnosimy te myśli do ewangelizacji - jeżeli Chrystus jest w nim najważniejszy. Nie ma wartości ważniejszych. On jest punktem odniesienia i On jest wszystkim w tym działaniu. Powinien być także w życiu tych osób, które zaangażowały się w dzieło ewangelizowania świata.

Dalej, system wartości powinien być zgodny z Ewangelią. Jezus zwraca się do Dwunastu i przestrzega, żeby nie wiązali swoich nadziei z dobrami materialnymi. Owszem, są one ważne, ale nie najważniejsze. Ważna jest misja i ważny jest charyzmat. To właśnie Dwunastu zostało obdarzonych przez Chrystusa charyzmatem. Mówi ewangelista - "dał im moc i władzę nad wszystkimi złymi duchami i władzę leczenia chorych" (Łk 9,1).

Działanie nasze powinno być konsekwentne i zdecydowane. Nie może ulegać różnym trudnościom, nie może być przerywane, musi być realizowane w sposób płynny. Jeżeli ktoś nas nie zaakceptuje, ktoś jeden, zwracamy się do drugiego człowieka. Jeżeli was nie będą słuchali w jednej wsi w jednym domu, odejdźcie, ale nie rezygnujcie, idźcie dalej, pukajcie do drugich drzwi (por. Łk 9,5).

Kolejny warunek skutecznego działania, ważny zwłaszcza dla osób które są zaangażowane w dzieło słowa drukowanego, redagowanego w parafiach, to kontakt bezpośredni z człowiekiem. "Wyszli więc i chodzili po wsiach głosząc Ewangelię" (Łk 9,6). Od wsi do wsi, od domu do domu, od drzwi do drzwi, od człowieka do człowieka.

Wiadomo ponad wszelką wątpliwość, że wszystkie te inicjatywy związane z wydawaniem prasy są bardzo skuteczne i owocują niezwykle, jeżeli są wsparte bezpośrednim kontaktem z drugim człowiekiem. Problem kolportażu, dotarcia z prasą do poszczególnych rodzin w każdej parafii - to jest też kontakt z drugim człowiekiem.

Ta wątpliwość, można powiedzieć prowokacyjna, ale też metodyczna, którą wyraża w dzisiejszej liturgii Kohelet, jest bardzo mądra: wszystkiego człowiek nie jest w stanie wyrazić słowem, słowo to musi być uzupełnione czynem, dawaniem świadectwa różnymi naukami, które są wyrazem żywej wiary i dojrzałej miłości. Dlatego też apostołowie nie tylko posługiwali się słowem, nie tylko głosili Ewangelię, ale także uzdrawiali, dawali świadectwo swojej wiary i swojej miłości.

I wreszcie, żeby nie przedłużać tych przykładów poszczególnych ogniw, które są częściami łańcucha mówiącego co skutecznym działaniu wymienię ostatnie: nie zrażanie się trudnościami. Tam było sporo trudności. Między, .innymi były również pogłoski, plotki, mity. To samo dzieje się dzisiaj. Na temat Kościoła mówi się i pisze różnie, najczęściej niesprawiedliwie. Ukazuje się zniekształcony obraz Kościoła. Wtedy też. Nie było mediów masowych, a mimo to wśród ludzi, dzięki pogłoskom bardzo chytrze wprowadzanym w obieg społeczny, próbowano tworzyć fałszywy obraz Chrystusa. I mówi o tym sam Herod, że dochodzą do niego różne wieści. Jedni mówią, że to Jan powstał z martwych, inni że Eliasz się zjawił, jeszcze inni, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał. To są pogłoski dotyczące Jezusa. One tworzą fałszywy, zniekształcony, a nawet często karykaturalny obraz Chrystusa. Apostołowie, się tym nie zrażą.

Dzisiaj dziennikarz katolicki również nie zraża się wiadomościami. Była mowa o różnych wiadomościach dzisiejszego wieczoru. Ale jeżeli jest charyzmat, jeżeli jest ta szczególna łaska otrzymana od samego Chrystusa, który jest Słowem wiecznym, i który w tak bardzo ceni słowo wypowiadane i drukowane na Swój temat, jeżeli jest pasja, która stanowi niewątpliwie jeden z pięknych owoców charyzmatu otrzymanego od Jezusa, jeżeli jest współpraca ze strony innych ludzi gorliwych i zaangażowanych, to wtedy można pokonać każdą trudność. Możemy wiele zrobić. Ostatnio mówi się o naszych możliwościach często bardzo krytycznie, że jako Polacy niewiele dokonaliśmy, niewiele też się dzieje w porównaniu z innymi narodami, jesteśmy prawie pod każdym względem na szarym końcu. Ale tak naprawdę nie jest to obraz rzeczywisty. Niedawno mogliśmy się przyjrzeć i przysłuchać dyskusji w telewizji na temat oblicza Polaków. Był tam głos, który mówił, że jesteśmy niedokształceni, że zużywamy coraz mniej mydła, że jesteśmy nienawistni, że zazdrościmy. Ale był też głos pisarza, który mówił, że mamy w sobie coś, czego nie mają inne narody. Mamy potęgę Ducha. Dzięki temu przejawiamy wyjątkową dynamikę, jak żadne inne społeczeństwo, które kiedyś było w podobnej sytuacji i przeżywało podobne warunki społeczne, polityczne, cywilizacyjne. Potęga Ducha. Różnie nazywamy tę potęgę Ducha. Ona wyraża się nieraz w postaci bardzo zwyczajnej. Ledwie jest odnotowywana przez innych, ale jest. Jest to często przejaw tych charyzmatów, które otrzymujemy od Boga dzięki Jego miłosierdziu.

Zechciejmy polecić Jezusowi, który jest Słowem Przedwiecznym, za przyczyną Matki Słowa te wielkie sprawy, które są i będą w najbliższych dniach przedmiotem wspólnej refleksji i wspólnych narad. Zechciejmy także tu w naszej wspólnocie utwierdzić się w tym przekonaniu, że jeżeli jest pomoc z wysoka, jeżeli urzeczywistniana bywa wola Jezusa Chrystusa, możemy dokonać bardzo wiele i dzieło, które podejmujemy może się okazać skuteczne. Módlmy się o skuteczność wszystkich naszych dzieł, tych pięknych, najważniejszych, które służą człowiekowi na polskiej ziemi, które są hołdem oddawanym dobroci Bożej. Są one nieraz niewielką cegiełką układaną w wielkim dziele budowania dobra, prawdy, piękna w Kościele, narodzie, wśród ludzi, w różnych wspólnotach.

Niech wielkie Słowo Przedwieczne umocni nasze często nadwątlone siły i urzeczywistni najważniejsze nadzieje.

Amen.

(tekst nieuatoryzowany)